mariowodan.pl
Herbaty

Polskie zioła na herbatę: Od łąki do filiżanki zdrowia i smaku

Jacek Wieczorek6 listopada 2025
Polskie zioła na herbatę: Od łąki do filiżanki zdrowia i smaku

Spis treści

Odkryj fascynujący świat samodzielnego przygotowywania herbat ziołowych z roślin rosnących w Polsce. Ten artykuł to praktyczny przewodnik, który zainspiruje Cię do czerpania z natury, dostarczając wiedzy o bezpiecznym zbieraniu, suszeniu i parzeniu aromatycznych naparów pełnych smaku i zdrowia.

Poznaj polskie rośliny na domowe herbaty od łąki po filiżankę zdrowia i smaku

  • W Polsce wiele popularnych roślin (liście pokrzywy, mięty, malin, kwiaty lipy, rumianku, owoce dzikiej róży, igliwie sosny) nadaje się na aromatyczne i zdrowe napary.
  • Kluczem do bezpiecznych zbiorów jest 100% pewność identyfikacji rośliny oraz wybór czystych, niezanieczyszczonych miejsc, z dala od dróg i pól uprawnych.
  • Rośliny zbieramy w odpowiednich porach roku (liście przed kwitnieniem, kwiaty w pełni rozkwitu) i zawsze w suche, słoneczne dni.
  • Suszenie może odbywać się naturalnie w przewiewnym miejscu, w piekarniku w niskiej temperaturze lub w suszarce do żywności.
  • Prawidłowo wysuszone zioła przechowujemy w szczelnych, oznaczonych pojemnikach, w ciemnym i suchym miejscu, aby zachowały właściwości przez 1-2 lata.
  • Niektóre zioła, np. lipa czy igliwie sosny, mają przeciwwskazania do stosowania (ciąża, karmienie, choroby serca, małe dzieci) zawsze należy zachować ostrożność.

Dlaczego domowa herbata z ziół to prawdziwa przyjemność?

Dla mnie, jako pasjonata natury i zielarstwa, domowe herbaty ziołowe to coś więcej niż tylko napój. To cała ceremonia, która zaczyna się już na łące. Każdy łyk to podróż przez smaki i aromaty, których nie znajdziecie w żadnej sklepowej mieszance. Unikalny smak i aromat dzikich roślin, takich jak mięta pieprzowa, delikatna lipa czy lekko korzenna dzika róża, potrafią zaskoczyć i zachwycić, oferując doznania, które głęboko zapadają w pamięć.

Co więcej, zielarstwo to dla mnie także sposób na dbanie o siebie. Korzyści zdrowotne i relaksacyjne płynące z picia naparów są nieocenione. Od wieków ludzie czerpali z mocy ziół, by wspierać odporność, łagodzić dolegliwości czy po prostu się odprężyć. Kiedy parzę herbatę z samodzielnie zebranych i wysuszonych ziół, czuję, że dostarczam mojemu organizmowi to, co najlepsze, w sposób najbardziej naturalny.

A satysfakcja? Jest ogromna! Samodzielne przygotowywanie herbat to poczucie niezależności i głębszego połączenia z naturą. Od momentu, gdy rozpoznaję roślinę, przez jej delikatne zbieranie, suszenie, aż po ostatni etap parzenia każdy krok daje mi radość i pewność, że wiem, co piję. To prawdziwa przyjemność, którą polecam każdemu.

zbieranie ziół bezpieczne miejsca

Bezpieczne zbieranie ziół: co musisz wiedzieć przed wyruszeniem na łąkę?

Zanim wyruszycie na swoją pierwszą zielarską wyprawę, pamiętajcie, że bezpieczeństwo to absolutny priorytet. Moje doświadczenie pokazuje, że wiedza i ostrożność są kluczowe, aby czerpać z natury to, co najlepsze, bez ryzyka.

Po pierwsze: rozpoznawanie. Jak mieć 100% pewności, że zbierasz właściwą roślinę?

To jest moim zdaniem najważniejsza zasada: nigdy nie zbierajcie rośliny, co do której nie macie 100% pewności, że to właśnie ta, której szukacie. Wiele gatunków ma swoich trujących sobowtórów, które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać bardzo podobnie. Zawsze korzystajcie z wiarygodnych atlasów roślin, najlepiej tych z dobrymi zdjęciami i szczegółowymi opisami. Jeśli macie taką możliwość, skonsultujcie się z doświadczonym zielarzem lub weźcie udział w warsztatach. Lepiej zrezygnować ze zbioru, niż ryzykować pomyłkę, która może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.

Czyste źródło to podstawa: gdzie zbierać, a jakich miejsc unikać jak ognia?

Lokalizacja zbioru ma ogromne znaczenie dla jakości i bezpieczeństwa waszych ziół. Zawsze staram się wybierać miejsca jak najbardziej dziewicze i niezanieczyszczone.

  • Miejsca, których unikać:
    • Bezpośrednie sąsiedztwo dróg i ruchliwych ulic, gdzie rośliny są narażone na spaliny i metale ciężkie.
    • Okolice fabryk, zakładów przemysłowych i terenów poprzemysłowych.
    • Pola uprawne, które mogły być pryskane pestycydami lub innymi środkami chemicznymi.
    • Miejsca, gdzie wypasane są zwierzęta, ze względu na zanieczyszczenia odchodami.
  • Idealne miejsca do zbiorów:
    • Głębokie lasy, z dala od uczęszczanych ścieżek.
    • Dziewicze łąki i polany, położone z dala od zabudowań i dróg.
    • Własny ogród, jeśli macie pewność, że nie stosujecie w nim chemii.
    • Górskie szlaki i tereny chronione (o ile zbiór jest dozwolony i nie dotyczy roślin chronionych).

Szanuj przyrodę: etyka zielarza, czyli zbieraj z głową

Jako zielarz, zawsze pamiętam o szacunku dla natury. To nie tylko kwestia przepisów, ale przede wszystkim etyki. Nigdy nie zbierajcie roślin chronionych! Zawsze upewnijcie się, czy dany gatunek nie znajduje się pod ochroną. Ponadto, zbierając zioła, nigdy nie ogołacajcie całego stanowiska. Zostawcie zawsze część populacji w danym miejscu, aby roślina mogła się odrodzić i by inni mogli również z niej skorzystać. Zbierajcie tylko tyle, ile potrzebujecie i ile jesteście w stanie przetworzyć. Myślcie o przyszłości i o tym, by natura mogła obdarowywać nas swoimi skarbami przez długie lata.

Kiedy i co zbierać? Kalendarz zielarski w pigułce

Odpowiedni moment zbioru to klucz do zachowania pełni mocy i aromatu ziół. Każda część rośliny ma swój optymalny czas:

Liście: Najlepiej zbierać je przed kwitnieniem rośliny. W tym okresie koncentracja substancji aktywnych jest najwyższa, a liście są młode i soczyste. Później, gdy roślina kwitnie, energia jest przekierowywana do kwiatów i owoców.

Kwiaty: Zbieramy je w pełni rozkwitu, zazwyczaj w słoneczny dzień, kiedy są suche od rosy. To wtedy ich zapach i właściwości są najbardziej intensywne.

Korzenie: Te zbiera się wczesną wiosną, zanim roślina zacznie wegetację, lub jesienią, po zakończeniu sezonu wegetacyjnego. Wtedy wszystkie cenne substancje są zmagazynowane w korzeniach.

Niezależnie od tego, co zbieracie, zawsze róbcie to w suche, słoneczne dni, najlepiej po opadnięciu porannej rosy. Wilgoć sprzyja pleśnieniu i utrudnia suszenie.

liście na herbatę polskie rośliny

Liście na herbatę: zielone skarby z polskich łąk i ogrodów

Polska obfituje w rośliny, których liście idealnie nadają się na aromatyczne i zdrowe napary. To prawdziwe zielone skarby, które czekają, by je odkryć.

Królowa polskich łąk: pokrzywa nie tylko parzy, ale i leczy

Pokrzywa to prawdziwa superbohaterka wśród ziół, choć często niedoceniana. Jej liście, choć parzące, po wysuszeniu tracą tę właściwość, a zyskują miano cennego surowca zielarskiego. Napar z liści pokrzywy jest ceniony za swoje właściwości moczopędne i oczyszczające organizm z toksyn. To doskonały sposób na wsparcie pracy nerek i ogólne wzmocnienie organizmu. Ja osobiście uwielbiam ją pić wiosną, jako element detoksu.

Klasyka gatunku: orzeźwiająca mięta i uspokajająca melisa

Mięta i melisa to absolutna klasyka, którą znajdziecie w wielu ogrodach i na dzikich stanowiskach. Liście mięty, z ich charakterystycznym mentolowym zapachem, dają orzeźwiający napar, idealny na upalne dni lub po ciężkim posiłku. Melisa natomiast, o cytrynowym aromacie, słynie z właściwości uspokajających. To mój sprawdzony sposób na wyciszenie się przed snem lub w chwilach stresu.

Moc owocowych krzewów: liście malin, jeżyn i poziomek w Twojej filiżance

Nie tylko owoce tych krzewów są cenne! Liście malin, jeżyn i poziomek to prawdziwe bogactwo natury. Są bogate w przeciwutleniacze, które wspierają nasz organizm w walce z wolnymi rodnikami, a także wspierają odporność. Napar z liści malin jest szczególnie polecany kobietom, ale każdy może czerpać z ich dobroczynnych właściwości. Mają delikatny, lekko słodkawy smak, który świetnie komponuje się z innymi ziołami.

Zapomniany potencjał sadu: aromatyczne liście jabłoni i wiśni

Kto by pomyślał, że liście z drzew owocowych mogą służyć do parzenia herbaty? A jednak! Liście jabłoni i wiśni to nieco zapomniany, ale bardzo aromatyczny dodatek do naszych domowych mieszanek. Nadają naparom delikatny, owocowy posmak, który zaskakuje swoją świeżością. Możecie je zbierać z własnego sadu, mając pewność, że są wolne od chemii, i cieszyć się ich subtelnym aromatem przez cały rok.

Kwiatowe napary: piękno i zdrowie w każdej filiżance

Kwiaty to nie tylko ozdoba, ale także źródło cennych składników, które mogą wzbogacić nasze domowe herbaty. Ich delikatność i piękno przenoszą się wprost do filiżanki, tworząc napary pełne smaku i zdrowia.

Lipcowy symbol lata: kwiat lipy na przeziębienie i spokojny sen

Dla mnie lipa to kwintesencja lata. Jej słodki, upojny zapach unosi się w powietrzu, a kwiaty są prawdziwym skarbem zielarskim. Napar z kwiatu lipy to niezawodny środek na przeziębienie działa napotnie, przeciwgorączkowo i łagodzi kaszel. Jest też doskonały na spokojny sen, pomagając się wyciszyć i zrelaksować. Pamiętajcie jednak, że kwiat lipy nie jest zalecany w ciąży, podczas karmienia piersią oraz osobom z chorobami serca bez konsultacji lekarskiej. Zawsze zachowajcie ostrożność.

Czarny bez: nie tylko owoce mają moc

Czarny bez to kolejna roślina, której kwiaty są równie cenne jak owoce. Ich delikatny, słodki zapach i smak sprawiają, że napar z kwiatów czarnego bzu jest prawdziwą przyjemnością. Kwiaty te są cenione za swoje właściwości lecznicze, wspierając układ odpornościowy i pomagając w walce z infekcjami. To doskonały dodatek do letnich i jesiennych mieszanek ziołowych.

Pospolity, a niezwykły: rumianek ukojenie dla ciała i ducha

Rumianek to jeden z najbardziej znanych i cenionych kwiatów w zielarstwie. Pospolity, a jednak niezwykły w swoich właściwościach. Napar z kwiatów rumianku to prawdziwe ukojenie dla ciała i ducha. Działa łagodząco na układ pokarmowy, pomaga w zasypianiu i redukuje stres. Zawsze mam go pod ręką, gdy potrzebuję chwili relaksu i odprężenia.

Słoneczny kwiat: właściwości naparu z mniszka lekarskiego

Mniszek lekarski, często traktowany jako chwast, to w rzeczywistości roślina o ogromnym potencjale. Jego słoneczne kwiaty, zebrane wiosną, mogą posłużyć do przygotowania ciekawego naparu. Choć mniej popularny niż liście czy korzenie mniszka, napar z kwiatów ma swoje zwolenników i może być interesującym urozmaiceniem domowych herbat.

Owoce i igliwie: nietypowe, ale aromatyczne składniki na herbaty

Oprócz liści i kwiatów, natura oferuje nam także inne, czasem mniej oczywiste, ale równie wartościowe składniki na herbaty. Owoce i igliwie to prawdziwe perełki, które potrafią zaskoczyć swoim aromatem i właściwościami.

Bomba witaminowa: herbata z owoców dzikiej róży i głogu

Owoce dzikiej róży to prawdziwa bomba witaminowa, szczególnie bogata w witaminę C, której zawartość jest wielokrotnie wyższa niż w cytrusach. Napar z suszonych owoców dzikiej róży to doskonały sposób na wzmocnienie odporności, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Owoce głogu również są cenne, szczególnie dla serca. Połączenie ich w jednym naparze to nie tylko wspaniały smak, ale i potężne wsparcie dla zdrowia.

Leśny aromat w kubku: jak przygotować herbatę z igieł sosny?

To może brzmieć nietypowo, ale herbata z igieł sosny to prawdziwy leśny aromat w kubku! Świeże, młode igliwie sosny jest bogate w witaminę C i olejki eteryczne. Napar z nich działa wykrztuśnie, przeciwzapalnie i wspiera odporność, co czyni go idealnym na kaszel i przeziębienia. Pamiętajcie jednak, że naparu z igieł sosny powinny unikać kobiety w ciąży, karmiące oraz dzieci poniżej 7. roku życia. Zawsze upewnijcie się, że zbieracie igliwie z czystych, niezanieczyszczonych drzew.

Co jeszcze warto wrzucić do dzbanka? Suszone jagody i maliny

Kiedy myślę o zimowych wieczorach, od razu przychodzą mi na myśl suszone owoce leśne. Suszone jagody czy maliny to nie tylko pyszna przekąska, ale także fantastyczny dodatek do herbat. Wzbogacają napary o słodycz, piękny kolor i dodatkowe witaminy. Możecie je dodawać do innych ziół, tworząc własne, unikalne mieszanki.

Od łąki do filiżanki: praktyczny przewodnik po przygotowaniu ziół

Zebranie ziół to dopiero początek drogi. Aby w pełni cieszyć się ich smakiem i właściwościami, musimy odpowiednio je przygotować. Moje doświadczenie pokazuje, że prawidłowe suszenie i przechowywanie to klucz do sukcesu.

Metody suszenia dla każdego: na powietrzu, w piekarniku czy w suszarce?

Istnieje kilka sprawdzonych metod suszenia ziół, a wybór zależy od waszych możliwości i preferencji:

  • Suszenie naturalne (na powietrzu): To moja ulubiona metoda, bo jest najbardziej tradycyjna i ekologiczna. Zebrane zioła (np. w pęczkach lub rozłożone na siatkach/papierze) umieszczam w przewiewnym, zacienionym miejscu. Ważne, by było tam sucho i by nie docierało bezpośrednie słońce, które może zniszczyć cenne składniki. Cierpliwość jest tu cnotą suszenie może trwać od kilku dni do nawet dwóch tygodni.
  • Suszenie w piekarniku: Jeśli zależy wam na czasie, możecie wykorzystać piekarnik. Rozkładam zioła na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i suszę w niskiej temperaturze, około 40-50°C, przy uchylonych drzwiczkach. To pozwala na cyrkulację powietrza i zapobiega "gotowaniu" ziół. Pamiętajcie o regularnym sprawdzaniu, by nie przesuszyć lub nie przypalić surowca.
  • Suszenie w suszarce do żywności: To najbardziej efektywna i kontrolowana metoda. Suszarki do żywności są zaprojektowane tak, aby utrzymywać odpowiednią temperaturę i przepływ powietrza, co gwarantuje równomierne i szybkie suszenie. To świetna inwestycja, jeśli planujecie regularnie suszyć większe ilości ziół.

Jak prawidłowo przechowywać susz, by nie stracił aromatu i właściwości?

Prawidłowe przechowywanie jest równie ważne jak suszenie. Wysuszone zioła powinny być przechowywane w szczelnych, oznaczonych pojemnikach ja najczęściej używam szklanych słoików z zakrętkami. Ważne jest, aby były to miejsca ciemne i suche, z dala od wilgoci i bezpośredniego światła słonecznego, które degraduje cenne składniki. Dobrze przechowywane zioła zachowują swoje właściwości i aromat przez około 1-2 lata. Po tym czasie ich moc słabnie, choć nadal mogą być używane.

Sztuka parzenia: temperatura i czas, które wydobędą z ziół to, co najlepsze

Parzenie ziół to prawdziwa sztuka, choć opiera się na prostych zasadach. Zazwyczaj zalecam użycie wrzątku, który najlepiej wydobywa z ziół ich cenne składniki. Czas parzenia zależy od rodzaju zioła i pożądanego efektu od 5 do 15 minut. Liście i kwiaty parzę krócej, korzenie i twardsze części dłużej, czasem nawet gotuję. Eksperymentujcie z czasem, by znaleźć idealny smak dla siebie.

Dla koneserów: na czym polega proces oksydacji (fermentacji) liści i co zmienia?

Dla tych, którzy szukają głębszych smaków, polecam proces oksydacji liści, często potocznie nazywany "fermentacją". To metoda, która zmienia smak i aromat ziół, nadając im głębsze, bardziej złożone nuty, podobne do czarnej herbaty. Oto jak to robię:

  1. Zwiędnięcie: Świeżo zebrane liście (np. malin, jeżyn) rozkładam cienką warstwą w przewiewnym miejscu na kilka godzin, aż lekko zwiędną i staną się elastyczne.
  2. Rolowanie/ugniatanie: Następnie energicznie roluję lub ugniatam liście w dłoniach, aby naruszyć ich strukturę komórkową. To kluczowy etap, który uwalnia enzymy odpowiedzialne za oksydację.
  3. Utlenianie w cieple: Zrolowane liście umieszczam w słoiku lub ceramicznym naczyniu, lekko je dociskam i przykrywam wilgotną ściereczką. Naczynie stawiam w ciepłym miejscu (np. w piekarniku ustawionym na 40-50°C z uchylonymi drzwiczkami) na kilka do kilkunastu godzin. Liście zmieniają kolor na ciemniejszy, a ich zapach staje się bardziej intensywny i owocowy.
  4. Suszenie: Kiedy liście osiągną pożądany aromat i kolor, suszę je tak jak zwykłe zioła (na powietrzu, w piekarniku lub suszarce), aż będą całkowicie suche i kruche.

Ten proces nadaje herbatom z liści owocowych krzewów wyjątkową głębię smaku, której nie uzyskacie przez samo suszenie.

Unikaj tych błędów: co początkujący zielarz powinien wiedzieć?

Każdy z nas popełnia błędy, ale w zielarstwie niektóre z nich mogą być kosztowne. Chcę podzielić się z wami moimi obserwacjami, abyście mogli uniknąć najczęstszych pułapek.

Pomyłka, która może drogo kosztować: mylenie roślin jadalnych z trującymi

Powtarzam to do znudzenia, ale to absolutna podstawa: największym błędem, jaki można popełnić, jest pomylenie rośliny jadalnej z trującą. Konsekwencje mogą być bardzo poważne, a nawet śmiertelne. Jeśli macie choć cień wątpliwości co do identyfikacji rośliny, po prostu jej nie zbierajcie. Lepiej zrezygnować z jednego naparu, niż ryzykować zdrowie. Inwestycja w dobry atlas roślin i konsultacje z ekspertami to moim zdaniem najlepsza polisa bezpieczeństwa.

Zbyt późny zbiór: dlaczego przekwitnięte rośliny tracą swoją moc?

Wspominałem już o tym, ale warto to podkreślić: odpowiedni moment zbioru jest kluczowy. Zbyt późny zbiór, gdy roślina już przekwitła lub zaczęła owocować, często oznacza, że straciła ona swoją moc i cenne właściwości. Substancje aktywne, które były skoncentrowane w liściach czy kwiatach, zostały przekierowane do innych części rośliny. Przekwitnięte zioła mogą być mniej aromatyczne, mniej skuteczne i po prostu nie spełnią waszych oczekiwań. Trzymajcie się kalendarza zielarskiego, a wasze zbiory będą pełne energii.

Przeczytaj również: Herbata z kozieradki: Jak zrobić? Przepisy, korzyści i dawkowanie

Niewłaściwe suszenie i przechowywanie jak nie zmarnować swoich zbiorów?

Wyobraźcie sobie, że spędziliście godziny na łące, z pietyzmem zbierając zioła, a potem wszystko zmarnowaliście przez niewłaściwe suszenie lub przechowywanie. To błąd, który widzę bardzo często. Zbyt szybkie suszenie w wysokiej temperaturze może zniszczyć delikatne olejki eteryczne i witaminy. Z kolei niedosuszone zioła szybko spleśnieją i staną się bezużyteczne. Podobnie, przechowywanie w otwartych pojemnikach lub w nasłonecznionym miejscu sprawi, że zioła szybko stracą swój aromat i właściwości. Pamiętajcie o zasadach, które opisałem wcześniej to gwarancja, że wasze zbiory będą służyć wam przez długi czas.

Źródło:

[1]

https://malteurop.shop.pl/z-jakich-lisci-mozna-zrobic-herbate-odkryj-zdrowe-i-smaczne-opcje

[2]

https://www.aptekarosa.pl/blog/article/1483-pokrzywa-zwyczajna-wlasciwosci-lecznicze-zastosowanie-i-przeciwwskazania-na-co-pomaga-picie-herbaty-z-pokrzywy.html

[3]

https://semco.pl/sklep/kawy-herbaty/herbaty/herbaty-ziolowe/kwiat-lipy/

[4]

https://dietetycy.org.pl/dzikie-rosliny-jadalne-polski/

[5]

https://bioshi.pl/pl/blog/igly-sosny-wlasciwosci-zastosowanie-herbatka-sosnowa-1661435125

FAQ - Najczęstsze pytania

W Polsce na herbatę nadają się liście (pokrzywa, mięta, malina), kwiaty (lipy, rumianku, czarnego bzu), owoce (dzikiej róży, głogu) oraz igliwie sosny. Oferują różnorodne smaki i właściwości zdrowotne.

Zawsze miej 100% pewności co do identyfikacji rośliny. Zbieraj z dala od dróg i pól uprawnych, w czystych miejscach. Nie zbieraj roślin chronionych i zawsze zostawiaj część populacji, by mogła się odrodzić.

Zioła susz w przewiewnym, zacienionym miejscu (naturalnie), w piekarniku (40-50°C, uchylone drzwiczki) lub w suszarce do żywności. Unikaj bezpośredniego słońca. Susz do momentu, aż będą kruche.

Nie, niektóre zioła mają przeciwwskazania. Np. lipa nie jest zalecana w ciąży, a igliwie sosny dla małych dzieci. Zawsze sprawdzaj właściwości i ewentualne ograniczenia przed spożyciem.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

z jakich roślin można zrobić herbatę
jakie polskie rośliny na herbatę
jak zbierać i suszyć zioła na herbatę
domowe herbaty ziołowe z polskich roślin
zioła na herbatę z łąki w polsce
przepisy na napary ziołowe z polskich ziół
Autor Jacek Wieczorek
Jacek Wieczorek
Jestem Jacek Wieczorek, pasjonat kulinariów z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w tworzeniu przepisów oraz odkrywaniu smaków z różnych zakątków świata. Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się w dzieciństwie, a z biegiem lat przekształciła się w prawdziwą pasję, która pozwoliła mi zdobyć wiedzę na temat technik kulinarnych oraz składników, które potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wymagających smakoszy. Specjalizuję się w łączeniu tradycyjnych polskich potraw z nowoczesnymi trendami kulinarnymi, co pozwala mi na tworzenie unikalnych przepisów, które są zarówno smaczne, jak i estetyczne. Moją misją jest inspirowanie innych do odkrywania radości gotowania oraz zachęcanie do eksperymentowania w kuchni, co uważam za klucz do rozwijania własnych umiejętności kulinarnych. Dzięki mojemu zaangażowaniu w dostarczanie rzetelnych informacji oraz przepisów, które są łatwe do wykonania, pragnę budować zaufanie wśród czytelników. Wierzę, że gotowanie to nie tylko umiejętność, ale także forma sztuki, która łączy ludzi i tworzy niezapomniane wspomnienia. Na stronie mariowodan.pl dzielę się moimi doświadczeniami, aby każdy mógł cieszyć się smakiem i pasją, które towarzyszą gotowaniu.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polskie zioła na herbatę: Od łąki do filiżanki zdrowia i smaku